W krainie lodu

70e4f899a3472a6c411e55e3918aW najnowszym Gościu Niedzielnym znajdziemy niezwykle pouczający i smutny artykuł na temat procedury in vitro w Polsce. Pokazuje prawdziwe historie ludzi, których dotknął ” syndrom po in vitro”. Artykuł jest dość długi i bardzo trudno byłoby go w całości Państwu udostępnić, ale wspominamy o nim, ponieważ warto zakupić gazetę, żeby go w całości przeczytać. Statystyki są przerażające. Umieszczamy fragmenty artykułu znalezione na stronie http://www.goscniedzielny.pl Czytaj dalej

Mleczna więź korzyścią dla całej rodziny

Karmienie piersią jest korzystne dla całej rodziny – dla wszystkich jej członków, nawet dla tych, którzy nie czerpią w danej chwili doraźnych zysków.

Dziecko ssąc pierś matki karmi się jej życiem i zdrowiem. Matka również rozwija się w swym macierzyństwie, gdy dzieli się z radością swoim mlekiem: odnosi zarówno korzyści zdrowotne, jak i te niewymierne duchowe. Cała rodzina idzie torem zaplanowanym przez Stwórcę, gdy otwiera się na ten naturalny dar laktacji rozwijający się jeszcze przed narodzinami.

Zacznijmy od tych namacalnych zysków. Wartość rynku sztucznego mleka dla niemowląt w skali światowej to około 14 miliardów dolarów. Ponadto trzeba doliczyć koszty leczenia chorych dzieci. Biorąc pod uwagę tylko 5 chorób obliczono, że w Australii z powodu przedwczesnego odstawienia od piersi traci się 1-2 miliony dolarów rocznie na hospitalizację (pobyt i leczenie szpitalne). Podobne wyliczenia zrobiono również dla Stanów Zjednoczonych: karmienie piersią do 12. tygodnia życia dziecka to oszczędność 2,6 miliarda rocznie. Czy polskie państwo nienależące do najbogatszych i polskie rodziny mogą sobie w tym kontekście pozwolić na tak nachalną reklamę sztucznego mleka, jak to się dzieje obecnie? Czy możemy sobie pozwolić na brak wspierania matek karmiących piersią?

Naukowcy holenderscy policzyli, że karmienie piersią wszystkich dzieci do 6. miesiąca pozwoliłoby uniknąć m.in. 50% infekcji dotyczących przewodu pokarmowego, 10% białaczek i otyłości (w porównaniu do bieżącej sytuacji, w której karmi naturalnie do 6. miesiąca tylko 35%). Jednak należałoby też doliczyć szkody zdrowotne, które ponoszą kobiety rezygnując z karmienia piersi: nowotwory piersi, jajnika, anemię itp.

Ile pieniędzy zostałoby w rodzinie, gdyby matki karmiły piersią swoje dzieci! Starsze dzieci mogłyby być lepiej odżywione, lepiej kształcone, ojcowie mogliby więcej czasu poświęcić rodzinie! Można by wydać te pieniądze na rozwój rodziny, jej wypoczynek itp. Gdy najmłodsze dziecko mniej choruje, wszyscy są spokojniejsi, a starsze dzieci się nie zarażają.

Karmienie piersią to jednak nie tylko sposób karmienia, to również sposób wychowywania dziecka. Nie da się w ten sposób karmiąc, położyć dziecka do łóżeczka i pójść szorować kuchni zostawiając malucha samego. Ta mleczna więź uczy całą rodzinę jak ważny jest kontakt fizyczny dziecka z rodzicem, jego obecność, otwartość na potrzeby dziecka. Nie potrzeba mieszania, sterylizowania, ogrzewania, czyszczenia termosów, smoczków, butelek, a częstego brania dziecka w objęcia, częstego tulenia. To się też powinno udzielić względem starszych dzieci! I one są spragnione objęć rodziców, poświęcania i czasu, i swojego życia.

W dobie docenienia ekologii trzeba zdać sobie również sprawę, że karmienie piersią jest zachowaniem ważnego ekosystemu: matka-dziecko. Dla dziecka w tych pierwszych miesiącach i latach życia niezmiernie ważnym środowiskiem jest właśnie dom: z matczynymi objęciami, fizjologicznym pokarmem będącym wpisanym w ciągłość rozwoju dziecka w łonie matki, a następnie poprzez poród aż do dzielenia się przez matkę swoim pokarmem. Wprowadzenie na ich miejsce hodowli krów, laboratoriów, fabryk, produkcji opakowań, utylizacji tychże opakowań, i odpadów poprodukcyjnych to niesamowite obciążenie i zanieczyszczenie środowiska naturalnego. W pierwszym rzędzie tym zanieczyszczonym środowiskiem jest organizm dziecka i matki, w dalszym świat zewnętrzny.

Dlatego cała rodzina zyskuje, gdy zachowana jest ta mleczna więź. W gruncie rzeczy całość zysków jest niepoliczalna, gdyż dalece one wykraczają poza sferę finansów, są to zyski dla umysłu, serca, duszy.

 źródło: magazynfamilia.pl

images (3)