Wróg numer jeden – egzorcysta Ojciec Dariusz Galant OMI

Reklamy

Święta Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej

1108-elzbieta_1Elżbieta Catez urodziła się 18 lipca 1880 r. w Avor niedaleko Bourges (Francja), gdzie stacjonował oddział, w którym jej ojciec był kapitanem. Dziewczynka była niezwykle uparta i wybuchowa, a na dodatek obdarzona mnóstwem energii. Ojciec próbował wychowywać ją drogą łagodnej perswazji. Nazywał ją pieszczotliwie „małym diablątkiem”. Kiedy dziewczynka miała 7 lat, jej ojciec zmarł. Wychowanie matki okazało się dość surowe. Na dodatek wraz ze śmiercią ojca sytuacja finansowa w domu znacznie się pogorszyła, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do Dijon. Zamieszkali w pobliżu klasztoru karmelitanek bosych. Czytaj dalej

Słowo Boże na dziś – 8.11.2017

bibliaWielkie tłumy szły za Jezusem. On zwraca się do idących i zaprasza każdego, także ciebie, do bycia Jego uczniem. Posłuchaj Jego słów. Mogą się wydawać trudne, ale z pewnością są to słowa miłości.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Łukasza
Łk 14, 25-33
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw memu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».
Czytaj dalej

Błogosławiona Łucja a Septifonte

1107-lucja_2Łucja urodziła się w Bolonii we Włoszech w XII wieku. Przyjęła habit zakonu kamedułek w konwencie św. Krystyny w miejscowości Settefonti (znaczy: siedem fontann). W okolicy Bolonii do dziś przetrwały legendy o bł. Łucji. Według jednej z nich Łucja, która była przełożoną klasztoru, słynęła z urody. Zakochał się w niej hrabia Diatagora Fava, znany jako Rolando, który stacjonował w pobliskim garnizonie wojskowym w czasie, kiedy o Bolonię toczyły się walki między stronnictwami Gibelinów i Gwelfów. Miało się to dziać około 1100 r. Czytaj dalej

Słowo Boże na dziś – 7.11.2017

bibliaSkorzystaj z zaproszenia na spotkanie z Jezusem. Czas modlitwy na pewno nie jest czasem straconym.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Łukasza
Łk 14, 15-24
Gdy Jezus siedział przy stole, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: «Szczęśliwy jest ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym». Jezus mu odpowiedział: «Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: „Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych”. Sługa oznajmił: „Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. Na to pan rzekł do sługi: „Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. Albowiem powiadam wam: żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”».
Czytaj dalej

Słowo Boże na dziś – 5.11.2017

bibliaRozpoczynając ten czas, zatrzymaj się chwilę. Pomyśl, że jest to czas, w którym chcesz spotkać się z Bogiem. Wzbudź w sercu szczerą intencję oddania tych chwil tylko Bogu.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Mateusza
Mt 23, 1-12
Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony»

Czytaj dalej

Święci Elżbieta i Zachariasz, rodzice św. Jana Chrzciciela

d505797d14Według Ewangelii św. Łukasza (Łk 1, 5-80) Elżbieta pochodziła z kapłańskiego rodu Aarona. Uchodząca za bezpłodną, mimo podeszłego wieku urodziła Zachariaszowi syna. Jej brzemienność – przedstawiona w kontekście zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie – miała być dowodem, „że dla Boga nie ma nic niemożliwego”. Kiedy Elżbieta była już w szóstym miesiącu ciąży, odwiedziła ją jej kuzynka, Maryja. Elżbieta za natchnieniem Ducha Świętego poznała w niej Matkę Boga i powitała ją słowami: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego”. Maryja pozostała przy Elżbiecie aż do jej rozwiązania. Św. Elżbieta jest patronką matek, żon, położnych.
Czytaj dalej

Słowo Boże na dziś – 4.11.2017

bibliaW dzisiejszym fragmencie Ewangelii usłyszysz słowa: „Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża będzie wywyższony”. Właściwie można je zrozumieć tylko z perspektywy miłości. Choć słowo „miłość” nie pada w tekście, spróbuj posłuchać tak jakby Jezus mówił w nim właśnie o niej.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Łukasza.
Łk 14, 1. 7-11
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: «Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony»

Wydarzeniem wprowadzającym w usłyszany tekst jest Jezusowe uzdrowienie człowieka w szabat. Po raz kolejny swoim czynem pokazał On, że miłość jest ważniejsza od prawa i zasad. Jeśli prawo i zasady nie służą miłości, nie są warte, by ich przestrzegać. Jego słowa o wywyższaniu i uniżaniu również mają służyć miłości do Boga, siebie samego i bliźniego.

W tej przypowieści Jezusowi nie chodzi o podział na lepszych i gorszych, ale na wskazanie tych, którzy bardziej i mniej umiłują. Uniżać się to nie znaczy źle o sobie myśleć i podważać swoją wartość. Uniżać się to znaczy kochać siebie i bliźniego, być gotowym do poświęcenia w imię tej miłości. Tylko miłość uzdalnia do uniżenia. Tylko ktoś, kto kocha bliźniego i siebie samego może prawdziwie się uniżyć.

Wywyższać się to znaczy nie kochać autentycznie i w pełni. Kiedy człowiek pozbawia się miłości i sam nie kocha, nie może wówczas zobaczyć prawdy o sobie, o Bogu, o bliźnim. Wywyższać się to zasłaniać się pozornym dobrem, zasadami, prawem, wiedzą, a jednocześnie uciekać od prawdy. Do każdego z nas należy decyzja, które miejsca będzie zajmował w swoim życiu, w swoich relacjach.

Jezus swoim życiem dał przykład prawdziwego uniżenia. Kulminacją takiej postawy była Jego Męka. Całkowicie uniżył samego siebie z miłości do ciebie. Poproś Go dzisiaj, by pomógł ci tak kochać, abyś mógł posiedzieć z Nim na tych ostatnich miejscach.

http://www.modlitwawdrodze.pl

Święty Karol Boromeusz, biskup

2010_parafia_260_boromeusz2Karol urodził się na zamku Arona 3 października 1538 r. jako syn arystokratycznego rodu, spokrewnionego z rodem Medici. Ojciec Karola wyróżniał się prawością charakteru, głęboką religijnością i miłosierdziem dla ubogich. To miłosierdzie będzie dla Karola, nawet już jako kardynała, ideałem życia chrześcijańskiego.
Już w młodym wieku Karol posiadał wielki majątek. Kiedy miał zaledwie 7 lat, biskup Lodi dał mu suknię klerycką, przeznaczając go w ten sposób do stanu duchownego. Takie były ówczesne zwyczaje. Dwa lata później zmarła matka Karola. Aby zapewnić mu odpowiednie warunki na przyszłość, mianowano go w wieku 12 lat opatem w rodzinnej miejscowości. Młodzieniec nie pochwalał jednak tego zwyczaju i wymógł na ojcu, żeby dochody z opactwa przeznaczano na ubogich. Czytaj dalej