Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa

straz-honorowa-250x389Początki Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa sięgają czasów Golgoty; tam, u stóp Ukrzyżowanego czuwali pierwsi trzej członkowie – Najświętsza Maryja Panna, św. Maria Magdalena i św. Jan. Odwieczny plan zbawienia człowieka, kontynuowany przez Stwórcę, realizował się następnie poprzez powtarzające się kilka razy objawienia Pana Jezusa, których doznawała św. Małgorzata Maria Alacoque z Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, założonego przez świętych – Franciszka Salezego i Joannę Franciszkę de Chantal. W klasztorze w Paray-le-Monial we Francji historia związana z kultem Najświętszego Serca Jezusowego nabrała szczególnego rozmachu. Chrystus, mówiąc do serca swojej Powiernicy, ukazał skarby Najświętszego Serca, zapewniał, że jest Ono wypełnione żarem ogromnej miłości do rodzaju ludzkiego, że nie może już dłużej tłumić w sobie jej płomieni, pragnie je objawić i rozlać, ubogacić wszystkich ludzi najkosztowniejszymi darami uświęcających łask. Umiłowanej Uczennicy żalił się, iż Jego pragnienia nie są doceniane, a Jego miłość nie jest „kochana”, że spotyka się jedynie z oziębłością i obojętnością. Czytaj dalej

Reklamy

Błogosławiony Józef Eulalio Valdés

0212-jozef_1Józef urodził się 12 lutego 1820 roku na Kubie. Miesiąc później został oddany do sierocińca. Wychowany w surowych warunkach, zachował pogodę ducha i serdeczność dla innych. Jako bardzo młody chłopiec oddawał się opiece nad chorymi, ofiarami epidemii cholery, która miała miejsce w 1835 roku. Odczytawszy w głębi swojego serca głos powołania, wstąpił do Zakonu Szpitalnego – bonifratrów. Przez kolejne 54 lata życia, aż do chwili śmierci, posługiwał w szpitalu jako usłużny i życzliwy pielęgniarz, później jako lekarz-chirurg. Zawsze z oddaniem wykonywał swoją pracę. Zajmował się biednymi i osobami z marginesu, troszcząc się o ich stan zdrowia, zapewniając wsparcie i pomoc materialną oraz duchową. Brat Józef Eulalio udowodnił swoje wielkie oddanie chorym, kiedy kubańscy przywódcy wydali dekrety delegalizujące działalność zakonów w całym kraju. Pomimo tych wydarzeń pozostał wierny swoim przekonaniom i głosowi powołania, nie pozostawiając szpitala i nie opuszczając chorych, których nazywał swoimi braćmi i siostrami. Posiadał szczególny dar rozwiązywania problemów i sporów rodzinnych. Zmarł 7 marca 1889 roku w Camaguey. Beatyfikowany został na Kubie w Camaguey przez kard. José Saraiva Martinsa w dniu 29 listopada 2008 r.

Źródło: brewiarz.pl

Słowo Boże na dziś – 12.02.2018

ewangelia-324x400Pan Bóg jest przy tobie zawsze, w każdej chwili twojego życia – także teraz. Chce się z tobą spotkać. Spróbuj na chwilę odłożyć na bok twoje niepokoje i troski. Wsłuchaj się w Jego słowa.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Marka
Mk 8,11-13
Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł: «Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu». A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.
Czytaj dalej

Najświętsza Maryja Panna z Lourdes

0211-lourdes_1W 1858 roku, w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża zjawiła się ubogiej pasterce, św. Bernadecie Soubirous, w Grocie Massabielskiej w Lourdes. Podczas osiemnastu zjawień (w okresie 11 lutego – 16 lipca) Maryja wzywała do modlitwy i pokuty. 11 lutego 1858 r. Bernadetta Soubirous wraz z siostrą i przyjaciółką udała się w pobliże Starej Skały – Massabielle – na poszukiwanie suchych gałęzi, aby rozpalić ogień w domu. Gdy dziewczyna została sama, usłyszała dziwny dźwięk podobny do szumu wiatru i zobaczyła światłość, z której wyłoniła się postać „Pięknej Pani” z różańcem w ręku. Odtąd objawienia powtarzały się.

Czytaj dalej

Słowo Boże na dziś – 11.02.2018

ewangelia-324x400Czasem słyszysz: “oby tylko było zdrowie, to reszta się ułoży”. Ale choroby towarzyszą ludziom od zawsze. W dzisiejszym fragmencie Ewangelii do Jezusa przychodzi trędowaty. Słuchaj uważnie ich dialogu.  Może być dla ciebie  dobrym przykładem modlitwy w trudnej sytuacji.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Marka
Mk 1,40-45
Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.
Czytaj dalej

Święta Scholastyka

0210-scholastyka_1Scholastyka pochodziła z Nursji (w środkowych Włoszech) i była siostrą bliźniaczką św. Benedykta. Na miejscu ich urodzenia stoi skromny kościół pw. św. Benedykta. W podziemiach kościoła pokazują część muru, który stanowił dom rodzinny Scholastyki i Benedykta. Scholastyka była niewątpliwie od dziecka pod urokiem św. Benedykta. Towarzyszyła też mu w jego podróżach i naśladowała jego tryb życia, poświęcony Panu Bogu. Kiedy Benedykt założył pierwszy klasztor w Subiaco, ona założyła podobny klasztor dla niewiast. Do dnia dzisiejszego istnieją tam dwa klasztory na pobliskich wzgórzach: w Subiaco męski klasztor św. Benedykta, a w Plombariola – żeński klasztor św. Scholastyki. Można także oglądać grotę, gdzie się spotykali na świętych rozmowach. Podobnie działo się na Monte Cassino.

Czytaj dalej

Słowo Boże na dziś – 10.02.2018

ewangelia-324x400Pokarm to jedna z podstawowych potrzeb człowieka, podstawa życia. Dzisiaj usłyszysz, jak Jezus karmi ogromną rzeszę ludzi. Wyobraź sobie tę sytuację i spróbuj odnaleźć się wśród zgromadzonych ludzi.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Marka
Mk 8, 1-10
W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: «Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. I jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze, bo niektórzy z nich przyszli z daleka». Odpowiedzieli uczniowie: «Jakże tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?» Zapytał ich: «Ile macie chlebów?» Odpowiedzieli: «Siedem». I polecił tłumowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je podawali. I podali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo, i polecił je rozdać. Jedli do syta, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił. Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty.
Czytaj dalej

Bł. Anna Katarzyna Emmerich – Sekrety Dusz Czyśćcowych

„Żadna praca, żadne wspomaganie cierpiących nędzę nie dokonuje się bez walki i zmagań. Dlatego gdy byłam jeszcze małym, zdrowym dzieckiem, a potem krzepkim dziewczęciem i modliłam się nad grobami na kościelnych cmentarzach, wtedy złe duchy, a nawet sam Nieprzyjaciel, często mi przeszkadzały, straszyły mnie i maltretowały. Wokół słyszałam wrzaski, otaczały mnie straszliwe zjawy, często powalano mnie na groby, popychano, i rzucano na wszystkie strony, próbowano przemocą usunąć z cmentarza. Bóg dał mi jednak tę łaskę, że nie dałam się zastraszyć i nigdy nawet na jeden włos nie ustąpiłam Nieprzyjacielowi, a tam, gdzie mi przeszkadzano podwajałam swe modlitwy. O, ileż podziękowań otrzymałam od moich dusz czyśćcowych!” A.K. Emmerich.