Słowo Boże na dziś – 21.10.2016

Postaraj się o chwilę skupienia. Zastanów się, która część twojego ciała jest teraz najbardziej napięta? Czy jesteś zgarbiony czy wyprostowany? Czujesz się dobrze czy źle? Pozwól Bogu zobaczyć też twoje serce. Wysłuchaj tego, co chce ci powiedzieć przez wydarzenie opisane w Ewangelii.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Łukasza
Łk 13, 10-17
Jezus nauczał raz w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: «Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy». Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: «Jest sześć dni, w których należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu». Pan mu odpowiedział: «Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?» Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

Kobieta nosiła w sobie ciężar choroby od osiemnastu lat. A co ciebie przygniata do ziemi? Czy jest w tobie jakaś niemoc, która wydaje ci się nie do rozwiązania i uniesienia? Poleganie tylko na własnych wysiłkach, bez słuchania Bożej mądrości, prowadzi często do opłakanych skutków. Nerwowa walka z ruchomymi piaskami często powoduje szybsze w nich grzęźnięcie.

Zamiast ustawiać świat po swojemu, rzuć się w otwarte ramiona Boga. Może warto pójść do spowiedzi, zacząć wszystko od nowa. Czy doświadczyłeś takiej spowiedzi, po której wyprostowałeś się i pewnie stanąłeś na nogi? Czy w ostatnim czasie odczułeś wdzięczność i miłość do Boga? Czym była ona spowodowana?

Jezus mówi: „obłudnicy”… W życiu wiele jest krętactw i hipokryzji. Często nasze słowa nie zgadzają się z naszym postępowaniem. A jednak Jezus przyszedł właśnie na taki świat. Zastanów się, co czujesz, gdy słyszysz słowo „prawda” albo „szczerość”. Czy to, co pokazujesz na zewnątrz, zgadza się z tym, co jest w środku? A może uważasz, że w życiu nie warto być szczerym? Czy umiesz kochać i być szczerym w tej miłości?

Na zakończenie poproś Ducha Świętego o większą mądrość, tak aby w twoim sercu znalazło się więcej miejsca dla wdzięczności. Wpatruj się w Jezusa, który jest wzorem miłości i szczerości.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: