Słowo Boże na dziś

Wspominamy dziś w Kościele świętą Teresę Benedyktę od Krzyża. Edyta Stein to niemiecka filozof pochodzenia żydowskiego, karmelitanka i męczennica zamordowana w obozie w Auschwitz. Wycisz teraz swoje serce i pozwól, aby słowa Ewangelii inspirowały twoją modlitwę. Wsłuchaj się w przypowieść, którą Jezus do ciebie kieruje.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Mateusza
Mt 25, 1-13
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięty lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie”. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam”. Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

Wczuj się w sytuację wyczekiwania, podobnie jak owych dziesięć panien. Jest późna noc, a one są zmęczone i zasypiają. Pragną spotkać pana młodego, jednak słabość ludzka uniemożliwia im trwanie w oczekiwaniu. Zasypia każda z nich. Czy i ty czasem zapominasz o nadziei spotkania z Panem?

Oblubieniec nadchodzi. Kobiety się budzą. Jednak część z nich nie zabrała dodatkowej oliwy. Lampy przygasają, więc pięć panien musi udać się do sprzedawców. Odchodzą z miejsca spotkania. Zabrakło im roztropności i odpowiedniego, wcześniejszego przygotowania. Co może być podobnym zaniedbaniem w twoim życiu?

Panny roztropne były gotowe na spotkanie z Oblubieńcem. Mimo że one także zasnęły, to gdy nadeszła pora, dzięki swojej przezorności mogły wyjść naprzeciw nadchodzącemu panu młodemu,. W odpowiedniej chwili wyszły go przywitać. Czy mimo ludzkich słabości nosisz w sobie pragnienie takiego spotkania? Nie wiesz, kiedy Pan przyjdzie, ale czy potrafisz przygotować się na Jego przyjęcie?

Poproś Pana, aby podobnie jak św. Teresę Benedyktę od Krzyża przyjął cię na ucztę weselną. Byś już dziś zaczął przygotowanie swojego serca na to spotkanie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s