Słowo Boże na dziś

W przemówienie do dziennikarzy Ojciec Święty Franciszek podkreślił, że chciałby Kościoła ubogiego dla ubogich. Jego pontyfikat wpisuje się w myśl Soboru Watykańskiego II, aby Kościół „służył, a nie żeby jemu służono”.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Mateusza
Mt 20,20-28
Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: «Czego pragniesz?». Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie, jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie». Odpowiadając Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?». Odpowiedzieli Mu: «Możemy». On rzekł do nich: «Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował». Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».

Ewangelia wskazuje podstawową cechę dobrego sługi – oddania wolności, aż do bycia „niewolnikiem” Królestwa Bożego. Nie można tego osiągnąć bez ewangelicznego ubóstwa. To najpierw postawa ducha, a później wyśrodkowanie w posiadaniu i umiejętności dzielenia się z innymi. Ponieważ gdzie jest ewangeliczne ubóstwo, tam jest wolność.

Człowiek ubogi, który zawierzył całkowicie Bogu i wszystkie skarby trzyma „u-Boga”, nie ma nic do stracenia i w sposób wolny może głosić Ewangelię. Nie potrzebuje siedzieć ani po prawej, ani po lewej stronie. Nie musi działać dla nagrody, sławy i zysku.

Przeciwieństwem ubóstwa jest chciwość. Człowiekowi chciwemu towarzyszy postawa „uciskania”, a wielu na własnej skórze i portfelu odczuwa skutki zagarniania dóbr. Serce człowieka pożarte żądzą posiadania i władzy z trudem odnajduje w sobie przestrzeń do spotkania z drugim człowiekiem i z Bogiem.

W obecnych realiach wezwanie Franciszka do ewangelicznego ubóstwa jest zasadne, gdyż uwiarygadnia przesłanie chrześcijańskie. Przejawem ubóstwa jest skromność, która nie góruje nad osobami prostymi i nie odpycha swoją wielkością. Właśnie o taką postawę proś Jezusa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s